siedze sobie teraz przed kompiuterkiem,
wyklad juz zaliczony(na liscie podpis jest:D...),
zakupy w "teskaczu" jak najbardziej udane(3 dychy wydane, ale cos tam do szamania mam...),
sniadanie tez w koncu zjadlam!:)
wiec wszystko na dobrej drodze jest..
no i tak patrze za to okno i ciagle ktos z torba pomyka na autobus,
albo na spacerek z psem,
albo na zajecia....
albo pary jakies.
jednym(no dwoma...) slowami: dobra widocznosc mam!:) (hmmmm trzy mi wyszly...)
"slonko swieci, a ja nawet nie mam sie z kim poszwedac!"-tekst mojego kumpla z grupy.
wlasciwie to racje ma. no i tutaj nasuwa sie tekst: "samotnosc wsrod tłumu"...
no i najwazniejsza wiadomosc: mam dzwonek "kylie"!
podczerwien dobra rzecz!!;D kolezanka mi przeslala, a wlasciwie sama od nie wzielam
i sobie ustawilam na dzwonek w telefoniku! :))))
ale telefon mnie juz denerwuje, bo wczoraj sie rozladowal
i nawet nie wlaczyl sie po 2 godzinach, czyli 0 samonaladowania!
heh. zawsze cos. ale za to zdjatka pstrykam. dobre i to.
no musze troche ponarzekac!:)
a tak to sie wszystko uklada..raczej
z bojem hmmmm dalismy sobie........(moja naiwnosc nie zna granic...)
miesiac na poprawe, jak to nic nie da to : "sajonara, mowie wszystkim nara...":PP
czyli łudzenia sie pt.: "everything will be allright" czesc II,
ale juz na pewno ostatnia i to moge Wam obiecac! sobie tez!
czyli czas start do 22 kwietnia!!!!!
wczoraj mialam fajny sprawdzian z angielskiego;)
babka rozdala nam sprawdziany i... WYSZLA..
wrocila po 10 minutach i pyta czy moze jeszcze pojsc i zjesc sobie kanapke...
nie wrocila do konca zajec..heh. pisalismy razem. praca zbiorowa...:)
to mi sie podobalo, zwazywszy na fakt, ze nic nie umialam...
aha: len nie odchodzi...
zapal do nauki sie nie pojawia..
musze znalezc jakas motywacje!!!!
zauwazylam, ze wiosna Kortowo ozywa! studenci budza sie do zycia!
oblegaja ławki, siedza pod akademikami, muza gra...:)
ptaszki spiewaja, a oni pija.... tak, tak, taka prawda.
czyli: "slonko swieci, ptaszek kwili, moze bysmy cos wypili?" :P
czyli swiat sie kreci...a ja stoje w miekscu? NIE! ja krece sie razem z nim!
koncze....moze tu jeszcze wpadne!nie wiem...
ale nie zapominajcie o mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
buziaki,
milego dnia.
Tabaque:************
wyklad juz zaliczony(na liscie podpis jest:D...),
zakupy w "teskaczu" jak najbardziej udane(3 dychy wydane, ale cos tam do szamania mam...),
sniadanie tez w koncu zjadlam!:)
wiec wszystko na dobrej drodze jest..
no i tak patrze za to okno i ciagle ktos z torba pomyka na autobus,
albo na spacerek z psem,
albo na zajecia....
albo pary jakies.
jednym(no dwoma...) slowami: dobra widocznosc mam!:) (hmmmm trzy mi wyszly...)
"slonko swieci, a ja nawet nie mam sie z kim poszwedac!"-tekst mojego kumpla z grupy.
wlasciwie to racje ma. no i tutaj nasuwa sie tekst: "samotnosc wsrod tłumu"...
no i najwazniejsza wiadomosc: mam dzwonek "kylie"!
podczerwien dobra rzecz!!;D kolezanka mi przeslala, a wlasciwie sama od nie wzielam
i sobie ustawilam na dzwonek w telefoniku! :))))
ale telefon mnie juz denerwuje, bo wczoraj sie rozladowal
i nawet nie wlaczyl sie po 2 godzinach, czyli 0 samonaladowania!
heh. zawsze cos. ale za to zdjatka pstrykam. dobre i to.
no musze troche ponarzekac!:)
a tak to sie wszystko uklada..raczej
z bojem hmmmm dalismy sobie........(moja naiwnosc nie zna granic...)
miesiac na poprawe, jak to nic nie da to : "sajonara, mowie wszystkim nara...":PP
czyli łudzenia sie pt.: "everything will be allright" czesc II,
ale juz na pewno ostatnia i to moge Wam obiecac! sobie tez!
czyli czas start do 22 kwietnia!!!!!
wczoraj mialam fajny sprawdzian z angielskiego;)
babka rozdala nam sprawdziany i... WYSZLA..
wrocila po 10 minutach i pyta czy moze jeszcze pojsc i zjesc sobie kanapke...
nie wrocila do konca zajec..heh. pisalismy razem. praca zbiorowa...:)
to mi sie podobalo, zwazywszy na fakt, ze nic nie umialam...
aha: len nie odchodzi...
zapal do nauki sie nie pojawia..
musze znalezc jakas motywacje!!!!
zauwazylam, ze wiosna Kortowo ozywa! studenci budza sie do zycia!
oblegaja ławki, siedza pod akademikami, muza gra...:)
ptaszki spiewaja, a oni pija.... tak, tak, taka prawda.
czyli: "slonko swieci, ptaszek kwili, moze bysmy cos wypili?" :P
czyli swiat sie kreci...a ja stoje w miekscu? NIE! ja krece sie razem z nim!
koncze....moze tu jeszcze wpadne!nie wiem...
ale nie zapominajcie o mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
buziaki,
milego dnia.
Tabaque:************
26.03.06 15:01, mamuśki :)
// skasuj komentarz
oo ciekawy ten sprawdzian moze to kobieta o dobrym sercu ? :)
oo ciekawy ten sprawdzian moze to kobieta o dobrym sercu ? :)
25.03.06 16:04, behind_these_hazel_eyes
// skasuj komentarz
pamietamy ;-* ah wiesz dla mnie to jescze jest zima...ale kwiecien powinien byc ok;-)) jejku dobra ta babka...moja jest tak glupia ze tragedia...sama nic nie umie nie wiem jakim cudem otrzymałe te prace!! buzka ;-*
pamietamy ;-* ah wiesz dla mnie to jescze jest zima...ale kwiecien powinien byc ok;-)) jejku dobra ta babka...moja jest tak glupia ze tragedia...sama nic nie umie nie wiem jakim cudem otrzymałe te prace!! buzka ;-*
24.03.06 21:41, Narazie papa
// skasuj komentarz
Nie zapominam o Tobie i zostawiam plusiorka no i dodaje do ulubionych aby moc tu czesciej wpadac :) buzka ;*
Nie zapominam o Tobie i zostawiam plusiorka no i dodaje do ulubionych aby moc tu czesciej wpadac :) buzka ;*
24.03.06 20:51, hari
// skasuj komentarz
sprawdzian z angielskiego taki sam jak u mnie w liceum:) no i mi sie motto moejej klasy przypomniało: ,,najlepsza praca to współpraca,, :) pozdrawiam:)
sprawdzian z angielskiego taki sam jak u mnie w liceum:) no i mi sie motto moejej klasy przypomniało: ,,najlepsza praca to współpraca,, :) pozdrawiam:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz