Tabaque

wspomnienia z mojego ukochanego bloga sunsilkowego, który przestaje istnieć. wspomnienia są bezcenne.

sobota, 4 grudnia 2010

24.03.06 // a za oknem słoneczko...:) :* aj low ju bejbs! :* :* :******

siedze sobie teraz przed kompiuterkiem,
wyklad juz zaliczony(na liscie podpis jest:D...),
zakupy w "teskaczu" jak najbardziej udane(3 dychy wydane, ale cos tam do szamania mam...),
sniadanie tez w koncu zjadlam!:)
wiec wszystko na dobrej drodze jest..

no i tak patrze za to okno i ciagle ktos z torba pomyka na autobus,
albo na spacerek z psem,
albo na zajecia....
albo pary jakies.
jednym(no dwoma...) slowami: dobra widocznosc mam!:) (hmmmm trzy mi wyszly...)
"slonko swieci, a ja nawet nie mam sie z kim poszwedac!"-tekst mojego kumpla z grupy.
wlasciwie to racje ma. no i tutaj nasuwa sie tekst: "samotnosc wsrod tłumu"...


no i najwazniejsza wiadomosc: mam dzwonek "kylie"!
podczerwien dobra rzecz!!;D kolezanka mi przeslala, a wlasciwie sama od nie wzielam
i sobie ustawilam na dzwonek w telefoniku! :))))
ale telefon mnie juz denerwuje, bo wczoraj sie rozladowal
i nawet nie wlaczyl sie po 2 godzinach, czyli 0 samonaladowania!
heh. zawsze cos. ale za to zdjatka pstrykam. dobre i to.
no musze troche ponarzekac!:)

a tak to sie wszystko uklada..raczej
z bojem hmmmm dalismy sobie........(moja naiwnosc nie zna granic...)
miesiac na poprawe, jak to nic nie da to : "sajonara, mowie wszystkim nara...":PP
czyli łudzenia sie pt.: "everything will be allright" czesc II,
ale juz na pewno ostatnia i to moge Wam obiecac! sobie tez!
czyli czas start do 22 kwietnia!!!!!

wczoraj mialam fajny sprawdzian z angielskiego;)
babka rozdala nam sprawdziany i... WYSZLA..
wrocila po 10 minutach i pyta czy moze jeszcze pojsc i zjesc sobie kanapke...
nie wrocila do konca zajec..heh. pisalismy razem. praca zbiorowa...:)
to mi sie podobalo, zwazywszy na fakt, ze nic nie umialam...

aha: len nie odchodzi...
zapal do nauki sie nie pojawia..
musze znalezc jakas motywacje!!!!

zauwazylam, ze wiosna Kortowo ozywa! studenci budza sie do zycia!
oblegaja ławki, siedza pod akademikami, muza gra...:)
ptaszki spiewaja, a oni pija.... tak, tak, taka prawda.
czyli: "slonko swieci, ptaszek kwili, moze bysmy cos wypili?" :P


czyli swiat sie kreci...a ja stoje w miekscu? NIE! ja krece sie razem z nim!

koncze....moze tu jeszcze wpadne!nie wiem...
ale nie zapominajcie o mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
buziaki,
milego dnia.

Tabaque:************

komentarzy [8] Komentuj z głową »
26.03.06 15:01, mamuśki :)
// skasuj komentarz
oo ciekawy ten sprawdzian moze to kobieta o dobrym sercu ? :)
zakochana
26.03.06 14:39, *tabaque
// skasuj komentarz
łooooohhhooooo :)
26.03.06 13:46, kuki.monster moderator
// skasuj komentarz
ale żeś cytatów nawaliła ;DDD
spokojna
26.03.06 11:06, Jagodzia moderator
// skasuj komentarz
łoh.wino?
25.03.06 16:04, behind_these_hazel_eyes
// skasuj komentarz
pamietamy ;-* ah wiesz dla mnie to jescze jest zima...ale kwiecien powinien byc ok;-)) jejku dobra ta babka...moja jest tak glupia ze tragedia...sama nic nie umie nie wiem jakim cudem otrzymałe te prace!! buzka ;-*
szczęśliwa
25.03.06 13:19, Adrianna
// skasuj komentarz
+:)
24.03.06 21:41, Narazie papa
// skasuj komentarz
Nie zapominam o Tobie i zostawiam plusiorka no i dodaje do ulubionych aby moc tu czesciej wpadac :) buzka ;*
smutna
24.03.06 20:51, hari
// skasuj komentarz
sprawdzian z angielskiego taki sam jak u mnie w liceum:) no i mi sie motto moejej klasy przypomniało: ,,najlepsza praca to współpraca,, :) pozdrawiam:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz